W czasie badania nalezy bystro

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

W czasie badania należy bystro obserwować odczyny afektywne. Nie należy przedwcześnie badanego drażnić, gdyż może to wpłynąć hamująco na prze- bieg i powodzenie badania. Natomiast pod koniec, gdy już zebraliśmy dość da- nych, można sobie pozwolić lapytania, zdolne pobudzić afektywni e badanego. Można więc poruszyć tematy Idla niego drażliwe, np. postawić mu pewne za- rzuty w związku z jego postępowaniem, omówić sprawę czekającej go kary. wykazać mu nieścisłości -w jego zeznaniach itd. Prowokacja taka pozwoli nam ocenić pobudliwość badanego, jego wybuchowość, chwiejność afektywną, lep- kość lub zaleganie afektu, nastrój euforyczny i niedostosowany i inne własności życia uczuciowego i emperamentu. Do tego celu może służyć również doświad- czenie kojarzeniowe. W zakładachł zamkniętych wszelkiego typu bardzo doniosłą rolę spełnia. Obserwacja zbiorowa. Lekarz i psycholog kliniczny opierają się tutaj na spostrzeżeniach, czynionych przez personel pomocniczy, zajęty pielęgnowa- niem lub dozorowaniem. Zapis spostrzeżeń musi być dokonany zwięźle i przej- rzyście. Wymaga to starannego wyszkolenia personelu pomocniczego. Dla ujed- nolicenia i przejrzystości zapisów opracowano wiele typów kart obserwacyj- nych. Zagadnienia te mają największe znaczenie w metodyce psychiatrii spo- łecznej. ZAGADNIENIE DZIEDZICZNOŚCI W PSYCHIATRII Niewątpliwie istniejące zjawisko dziedziczenia się cech psychicznych posłu- żyło zwolennikom mendelizmu-weismanizmu-morganizmu do uogólnień, które nie znajdują potwierdzenia w doświadczeniu klinicznym. Nie ma chyba dru- gjej dziedziny, w której by teorie genetyki formalnej do tego stopnia zawiodły co w psychiatrii. Prawidłowości zbliżone do praw Mendla dało się stwierdzić zaledwie w kilku rzadkich jednostkach, i to stojących na pograniczu neurologii i psychiatrii, jak pląsawica Huntingtona, choroba Tay-Sachsa (idiotia amauro- tica) , oLigophrenia phenyluvica itd., a nawet i tutaj nie można. powiedzieć, aby czynnik dziedziczności odgrywał rolę wyłączną. Jednostki te nie stanowią nawet 1% materiału kazuistycznego psychiatrii klinicznej.. M. Bleuler . wyznaje otwarcie, że próby zastosowania klasycznego mendelizmu do psychiatrii skoń- czyły się bankructwem i nie dały nam nic dla zrozumienia praw dziedzicze- nia tych chorób psychicznych, które stanowią nasz codzienny i istotny przed- miot badań. Pogląd ten pokrywa się zasadniczo z krytycznym stanowiskiem, jakie wobec mendelizmu zajmuje nauka radziecka. Ponieważ był okres w dzie- jach psychiatrii, gdy z mendelizmem wiązano ogromne nadzieje na wyświet- lenie zagadki dziedziczności, przeto obalenie tego kierunku musiało spowodo- wać pewne zniechęcenie do tych zagadnień. Niektórzy posunęli się nawet tak daleko, że usiłowali zaprzeczyć w ogóle istnieniu dziedziczności w przyrodzie. Skrajny ten wniosek jest niesłuszny i przeczy naszym codziennym spostrzeże- niom. Dziedziczność bowiem istnieje ponad wszelką wątpliwość. Nie można jej istnieniu zaprzeczyć i wYlprowadzać pojawianie się cech rodzicielskich u po- tomstwa tylko i wyłącznie z wpływów środowiskowych. Obydwa te biegu- nowo skrajne stanowiska są błędne. Prawda leży pośrodku, [patrz też: , masło shea, bielizna nocna, odżywka do rzęs ]

Comments are closed.