Posts Tagged ‘dezynsekcja warszawa’

Stwierdzenie omamów nie zawsze jest

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Stwierdzenie omamów nie zawsze jest rzeczą łatwą. Chorzy nie zawsze się do nich przyznają albo dlatego, że wstydzą się ich treści, albo czasem już w okre- sie późniejszym, dlatego ze nie chcą uchodzić za chorych, zauważyli bowiem, że lekarze uważają zjawiska te za coś chorobliwego. Zatajenie omamów jest wy- razem udawania zdrowia psychicznego, czyli dyssymulacji .. Jeżeli chory z po- wodu skrytości lub wstydliwości nie chce wyznać omamów, dobrze jest okazać wobec niego, że się i tak o ich obecności wie. Można więc np. skierować py- tanie wprost in medias res: “czy są to głosy męskie, czy kobiece” albo: “od jak dawna słyszy pan te głosy?” Wówczas czasem opory odpowiadają i chory swobodnie zaczyna mówić o swoich omamach. Pamiętać należy; że nie wszystko, co chory nazywa glosami, jest naprawdę zjawiskiem identycznym z omamami słuchowymi. Kandinski opisał tzw. pse- udohalucynacje, czyli omamy rzekome. Są to własne myśli cho- rego, które w pewnych chorobliwych warunkach, np. w ciężkiej melancholii, stają się głośne. Jeżeli chorego wypytujemy dokładniej, to rzecz się wyjaśni. Chorzy używają czasem określeń obrazowych, nie mając wątpliwości, że chodzi tu właściwie o ich własne myśli, a nie o przeżycia rzutowane na zewnątrz. Do takich określeń zaliczyć można np. głos sumienia, głos obowiązku, głos kusi- ciela (na oznaczenie pokusy u ludzi religijnych) itd. Jest rzeczą bardzo ważną wczuć się w czasie badania w świat wierzeń i zapa- trywań chorego, aby odróżnić takie określenia obrazowe od prawdziwych oma- mów słuchowych. Pomyłka może tu źle zaciążyć na rozpoznaniu. [więcej w: , dezynsekcja warszawa, powiększanie piersi, przedłużanie rzęs ]

Comments Off

Posts Tagged ‘dezynsekcja warszawa’

Stwierdzenie omamów nie zawsze jest

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Piśmiennictwo kazuistyczne pełne jest zadziwiających faktów klinicznych. Często przytacza się przypadek uczulonego chorego na mąkę, który dostawał napadu astmy. w zetknięciu z obojętnym białym proszkiem podobnym do mąki. Można wywołać. alergiczną pokrzywkę sugerując uczulonej na poziomki osobie zetknięcie. z poziom- kami, których w rzeczywistości wcale nie ma. Rolę alergenu może więc odegrać samo jego wyobrażenie. Trzeba tutaj przywołać na pamięć doświadczenia z wywo- ływaniem odruchów warunkowych, gdzie sygnał dzwonka prowadzi do wydzielania śliny, tak jakby to było skojarzone z tym sygnałem karmienie zwierzęcia. Wyniki testowych badań alergenów dalekie są od ścisłości matematycznej. Zdarza się, że u chorych przeprowadza się badania testowe z wynikiem dodatnim, tak iż określony alergen uważa się za odpowiedzialny za reakcję alergiczną. Tymczasem po pewnym czasie te same próby wypadają ujemnie, a dodatnio wypadają testy na inne aler- geny. Słusznie wnosi się z tego, że mechanizm antygen-przeciwciało nie wystarcza do wytłumaczenia tych zjawisk i że wytworzony odruch warunkowy może się z bie- giem czasu oderwać od swej pierwotnej praprzyczyny. W piśmiennictwie podaje się- przykład morfinisty, u którego po każdym wstrzyknięciu morfiny powstawał miej- scowy odczyn alergiczny w postaci bąbla. W 6 miesięcy po przeprowadzonym lecze- niu odwykowym zaszła potrzeba pobrania mu krwi z żyły łokciowej. I oto po pew- nym czasie w miejscu tym pojawił się taki sam bąbel, jaki poprzednio występował po wstrzyknięciu morfiny. Znany jest przypadek chorego uczulonego na sierść koń- ską, którego można było eksperymentalnie wprawić w stan astmatyczny rozmawia- jąc z nim intensywnie o koniach. Można więc w pewnym znaczeniu mówić o “aler- genie psychicznym”. W praktyce nie myśli się o takiej możliwości. Często przytacza się przypadek Zbindena z r. 1896, który leczył chorego uczulonego na zapach róży. Aby go przekonać, że jest w błędzie, kazał sporządzić z wosku sztuczną różę i po- stawił ją w wazoniku na biurku. Chory wchodzi i na widok róży dostaje ciężkiego napadu astmy. Napad ten “jak ręką odjął”, gdy tylko ujawniono choremu, na czym polegał lca w a Ł Analogiczne dośwradczerue zrobn Katsch (1955). Pewien młody żo- naty człowiek miewał ciężkie napady astmy tylko w swojej sypialni, nigdy poza domem. Wizja lokalna wykazała, że naprzeciw łoża małżeńskiego wisiał duży por- tret olejny teściowej. Obraz usunięto, astma ustąpiła. Jatromechaniści zwykli od- powiadać na takie fakty uśmiechem niedowierzania lub usiłowaniami doszukania się mimo wszystko alergenu. W pewnej dyskusji na ten temat ktoś poważny wyra- zif przypuszczenie, że farba olejna portretu teściowej mogła zawierać alergen, na który chory był uczulony. Fakty tego rodzaju wykorzystuje się z powodzeniem w praktyce psychoterapeutycznej. [patrz też: , ortodonta, dezynsekcja warszawa, prawo medyczne ]

Comments Off